Przyszedł ten okres między listopadem i grudniem, kiedy na drzewach nie ma już kolorowych liści, a zmrok zapada o wiele zbyt szybko. Niestety na pierwszy śnieg, który rozweseliłby trochę tę ponurą aurę i sprawił, że świat stanie się znów piękny, trzeba jeszcze poczekać. Kiedy wychodzę z domu i patrzę w niebo (a w zasadzie w górę, bo od kilku dni jest tak szaro, że na próżno szukać błękitnego nieba) pocieszam się cichutko, że niedługo z pewnością wyjdzie słońce i znów będę mogła zrobić piękne zdjęcia, które się Wam spodobają, a jesienna depresja odejdzie w zapomnienie. A do tego czasu, spróbuję odnaleźć chociaż odrobinę pozytywnych aspektów tej pory roku, jak na przykład więcej czasu na czytanie książek, oglądanie seriali czy na dbanie o siebie i czekanie na rezultaty. Poza tym na zewnątrz nie jest jeszcze aż tak zimno, aby wymigiwać się od spacerów. Szczerze mówiąc, nawet gdy przyjdzie mróz, nie powinnyśmy z nich rezygnować. Wystarczy mocniej zawinąć się szalikiem, założyć cieplejszy płaszcz i rękawiczki. Spacer to przecież najlepszy sposób na dotlenienie się, a tym samym dodanie naszej twarzy naturalnych rumieńców. Przesyłam więc Wam odrobinę pozytywnej energii – może rozproszy trochę tę szarą aurę. Miłego dnia!


extrasmall-pl-grey-coat-zara-glasses


extrasmall-pl-grey-coat-zara-shirt-pleated


extrasmall-pl-grey-coat-zara


extrasmall-pl-grey-coat-zara-front

extrasmall-pl-grey-coat-zara-kazar


extrasmall-pl-grey-coat-zara-blog


extrasmall-pl-pleated-shirt-reserved


extrasmall-pl-grey-coat-zara-classic


extrasmall-pl-grey-coat-zara-back


Ubierz się podobnieextrasmall-pl-blog-grey-coat-pleated-shirt

Płaszcz – Zara ♦ Spódnica – Stradivarius ♦ Koszula – Review ♦ Botki – Bullboxer ♦ Torebka – LYDC London
8 komentarzy