Coraz mocniej wyczekuję wiosny z prawdziwego zdarzenia. Marzę o rozgrzewających promieniach słońca, o zielonych liściach i słowiczych trelach, które słyszę, kiedy wychodzę do ogrodu. W ostatni weekend pogoda dopisała i pozwoliłana chwilowe zrzucenie warstw. W lekkiej, skórzanej kurtce, z odsłoniętymi kostkami i w sportowych butach ruszyłam na spacer po okolicy. Humor miałam wyśmienity i  tylko czapka przypominała mi o tym, że wieczory są wciąż chłodne. Niemniej jednak było cudownie  i proszę o więcej! Wiosno, przybywaj!


12


1


2


5


6


7


8


9


10


3


11


11b


Kurtka – Zara

T-shirt – Noisy May

Jeansy – GAS (podobne tutaj )

Buty – New Balance

Czapka – Jackpot (podobna tutaj)

21 komentarzy