Widziałam, że spodobał się Wam post o moich ostatnich zakupach. Dzisiaj wzięłam pod lupę moje nieduże zakupy kosmetyczne ze sklepu Sephora. Nie wiem jak to jest, ale zdecydowanie wolę robić tam zakupy niż w innych

perfumeriach. Czy Wy też tak macie?


P1060706


Specjalnie dla Was postanowiłam przetestować Sephora Roll-on do pielęgnacji okolic oczu. Niestety nie widzę go teraz na stronie Sephory, ale wiem, że jest dostępny stacjonarnie. Tubka jest zakończona aplikatorem z trzema kulkami. Taka forma nakładania produktu pomaga mi rano uporać się z opuchnięciami wokół oczu. Jeśli też macie z nimi problem, to chłodne kulki zdecydowanie robią swoje. Żel dobrze jest trzymać w lodówce, wtedy aplikacja jest jak  mikro masaż, który pobudza limfę i poprawia mikrocyrkulację. Żel nieźle radzi sobie z cieniami pod oczami, chociaż nie likwiduje ich całkowicie. Należy być jednak świadomym, że cienie pod oczami, to nic innego jak cienka skóra, przez którą widać naczynia krwionośne. Cena regularna to 39 zł.


P1060702


P1060707


W związku z nadchodzącą wiosną pomyślałam, że przydałby mi się różowy cień do powiek. Bardzo lubię mój brązowy cień z Mac w kremie, dlatego postanowiłam poszukać podobnego produktu. Zainteresowały mnie dwa cienie – matowy Givenchy i lekko połyskujący Shiseido. Ostatecznie wybrałam cień z Shiseido, który bardzo ładnie błyszczy na powiece i ma przyjemniejszą konsystencję niż Givenchy, który ciężko się rozprowadzał nawet na dłoni. Cień Shiseido z bazą Kiko utrzymuje się na moich tłustych powiekach cały dzień, nie roluje się i nie blaknie. Bez bazy trzyma się jakieś 5 godzin, co i tak uważam za sukces. Ma bardzo przyjemną, kremową konsystencję, jest to wręcz mus, który gładko rozsmarowuję palcem na powiece. Kolor można stopniować, jednak ja stawiam na delikatną, różową poświatę na oku. Makijaż wygląda dzięki temu świeżo i subtelnie.  Mój cień jest w odcieniu PK214 Pale shell i możecie kupić go tutaj . Cena regularna to 125 zł, jednak do 15 marca z kodem answ216 jest 20% zniżki na wszystkie nieprzecenione produkty w Sephora.


P1060701


P1060700


Będąc w Sephorze nie mogę oderwać oczu od kolorowej oferty kosmetyków do pielęgnacji ciała. Nie będę ukrywać, że kupując kosmetyki do kąpieli kieruję się głównie ich zapachem i wyglądem. Nie mam nadmiernych oczekiwań, bo żel pod prysznic ma dla mnie myć i pięknie pachnieć. Dlatego tym razem skusiłam się na żel pod prysznic o zapachu kwiatu bawełny. Żele Sephora sa delikatne, bardzo dobrze się pienią, nie trzeba dużo kosmetyku, żeby się umyć. Po użyciu żelu i balsamu zapach na skórze utrzymuje się dość długo, chociaż nie jest intensywny. W trakcie kąpieli cała łazienka pięknie pachnie. Cena regularna to 25 zł.

A Wy macie swój ulubiony zapach z półki Sephora? Jeśli nie, to żeli jakich marek najbardziej lubicie używać?

 

2 komentarze