Czy Wy też czujecie już wiosnę w powietrzu? Ja tak i właśnie z tego powodu, powoli zaczynam rozglądać się za lżejszą, wiosenną garderobą. Chciałabym się z Wami podzielić kilkoma rzeczami, które wpadły mi w oko i według mnie będą idealne na nadchodzącą porę roku. Na pewno uzupełnianie garderoby rozpocznę od zakupu pastelowego płaszcza z opadającym kołnierzem. Delikatny, różowy kolor odświeża i rozświetla cerę. Płaszcz połączyłabym z białymi albo czarnymi rurkami z rozdarciami na kolanach i do tego założyłabym beżowe lub czarne botki. Jeśli nie znajdę wymarzonego płaszcza, to może trafię na beżowy dłuższy sweter, w który można się zawinąć, kiedy zawieje chłodniejszy wiatr? Mała, skórzana kopertówka Zign będzie się świetnie komponowała z tym zestawem (podoba mi się też czarna torebka DKNY, pasuje zarówno do oficjalnych jak i luźniejszych zestawów). Szukając dobrego kremu, który pomoże mi walczyć z cieniami pod oczami trafiłam na recenzję kremu Benefit, podobno działa cuda. A jeśli już jesteśmy przy oczach, to aby uchronić się przed zmarszczkami od mrużenia oczu na wiosennym słońcu, warto się zaopatrzyć w okulary przeciwsłoneczne. Spodobały mi się „kocie” okulary firmy Jeepers Peepers oraz szylkretowe z Topshop. Zwłaszcza, że moje obecne okulary ucierpiały w zetknięciu z chodnikiem. Czy Wy też marzycie o porzuceniu grubych kurtek i gryzących, ciepłych swetrów na rzecz pasteli i zwiewnych sukienek? Dajcie znać w komentarzach!


Prezentacja1Płaszcz / Kopertówka / Okulary / LakierKrem po oczy / Sweter / Spodnie

6 komentarzy