Wyobrażacie sobie kobietę bez torebki? Ja bym się czuła jak bez ręki. Pierwsze torebki z prawdziwego zdarzenia pojawiły się w modzie damskiej dopiero w pierwszej połowie XIX wieku i stały się nieodłącznym atrybutem kobiety aktywnej. Wtedy też powstały dwie najbardziej rozpoznawalne marki jak Louis Vuitton i Maison Hermes. W tym sezonie projektanci sugerują, żeby postawić na małe, podręczne torebki, dlatego wytypowałam trzy małe torebki, które według mnie idealnie wpasują się w trendy ( nie tylko w tym sezonie). Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do dalszej części posta.


1


Posiadanie czarnej torebki to jak posiadanie „małej czarnej” – czyli sukienki na każdą okazję. Jest absolutnie niezbędna i każda kobieta po prostu musi mieć jedną uniwersalną czarną torebkę. Czarne torebki pojawiły się pod koniec XIX wieku, a ich poprzednikiem były kufry podróżne. To właśnie Louis Vuitton zaczął produkować czarne torebki, gdy zauważył, że kobietom przyda się coś mniejszego i bardziej poręcznego. Czarne torebki są najbardziej uniwersalne, doskonale sprawdzają się w rożnych stylizacjach. Bez względu na to jaki kolor nosisz danego dnia – czarna torebka zawsze będzie odpowiednia. Mój ulubiony model to Jet Set z Michaela Korsa na złotym łańcuszku. Uważam, że torebka jest warta każdej wydanej złotówki. Jest wykonana z niezniszczalnej skóry saffiano. Na mojej, eksploatowanej dosyć intensywnie przez ostatni rok, torebce nie widać najmniejszych śladów zużycia. Poza uniwersalnym kolorem, warto też zwrócić uwagę na możliwość regulacji długości paska. Z racji mojego wzrostu, część torebek na łańcuszku jest dla mnie zwyczajnie zbyt długa. W Jet Set mamy możliwość skrócenia paska, a nawet można dorobić w nim dodatkową dziurkę. Wnętrze torebki jest wykończone eleganckim materiałem i jest podzielone na dwie części. Główna komora torebki, do której spokojnie mieści się duży portfel, aparat i parę innych kobiecych drobiazgów. Druga część to boczne kieszonki doszyte do boków torebki od środka. Z jednej strony są dwie mniejsze, np na telefon i chusteczki czy klucze. Z drugiej strony jest jedna większa kieszonka i zmieści się tam notes, mały tablet czy większy telefon. Torebka jest zapinana na złoty suwak.


2


3


Druga torebka, w którą myślę, że warto zainwestować w tym sezonie, to beżowa kopertówka. Moja jest firmy Zign ( nie ma jej już w sklepie, ale ta jest podobna oraz ta z firmy Mint&Berry ). Jest wykonana z naturalnej skóry zamszowej, a ozdobna kokarda na klapie jest ze skóry licowej. Torebka jest zapinana na zatrzask magnetyczny. Kopertówka ma bawełnianą podszewkę, w środku jest mała kieszonka np. na telefon albo klucze. Jak na podręczną kopertówkę mieści się w niej całkiem sporo przydatnych rzeczy, jak np. telefon, portfel, pomadka. Torebka ma doczepianą rączkę, ale wydaje mi się, że bezpieczniej jest nosić ja klasycznie, czyli w ręku. Kiedy próbowałam nosić ją za uchwyt, miałam wrażenie, że zaraz wszystko z niej wypadnie.


4


5a


 

6


Podoba mi się zestawienie tej torebki z jasnymi letnimi sukienkami albo np. z marynarskim wzorem na koszulce czy spódnicy. Beżowe sandałki ( po cichu wzdycham do tych od Steve Madden, ale nie mogę trafić na swój rozmiar) będą się według mnie świetnie komponowały z beżową torebką i  kremową sukienką, jak to widać na zestawieniu poniżej.


 

6848eb5ee87545fc25255ef76428e0b0


Ostatnia torebka, która według mnie będzie idealna w tym sezonie to różowa YSL na łańcuszku. W moim przypadku pozostaje w strefie marzeń, dlatego postanowiłam poszukać odpowiednika w rozsądnej cenie. W tej torebce podoba mi się delikatny, różowy kolor, złoty łańcuszek i ciekawy wzór przeszycia tzw. jodełka (chevron). Szukałam modelu, który byłby w podobnym odcieniu i, o ile to możliwe, z podobnym wzorem. Udało mi się znaleźć i wytypować 4 najładniejsze odpowiedniki. Dwie pierwsze torebki są wykonane ze skóry ekologicznej (Valentino i Aldo), z czego ta z Aldo jest błyszcząca i wygląda moim zdaniem mniej elegancko. Dwie torebki poniżej są już trochę droższe, gdyż są wykonane ze skóry naturalnej. Kopertówka Menbur jest większa od tej Michael Kors, chociaż obie bardzo mi się podobają. Są eleganckie i kobiece i już je widzę zarówno w stylizacjach na wieczór, jak i do lekkiego sweterka i szortów. Kors może przypaść do gustu tym z Was, które preferują srebrne wykończenie i dodatki.


kolaz1


Jestem ciekawa jakie torebki Wy będziecie nosić wiosną. Napiszcie w komentarzach!

 

 

18 komentarzy