Ostatnio na mojej ulubionej stronie do zakupów on-line pojawiła się nowa marka – Missguided Petite. Sama marka nie jest dla mnie nowością, bo z ich produktami zetknęłam się już jakiś czas temu, jednak problemem było

zamówieniem ich z Wielkiej Brytanii. Bardzo się ucieszyłam, że teraz będą dostępne prawie na wyciągnięcie ręki, a konkretnie na kliknięcie myszką. Specjalnie dla
Was postanowiłam wziąć pod lupę i przetestować kilka produktów tej brytyjskiej marki. Uważam, że ubrania marki Missguided są odzwierciedleniem najnowszych trendów, mają przy tym dużą dawkę kobiecości. Jako ciekawostkę dodam, że na metkach widnieje dumnie „Made in UK”.


kolaz4


Koszulowa sukienka to chyba mój ulubiony produkt z tego zamówienia. Pasuje zarówno do codziennych stylizacji, jak i na wyjście na wieczorną imprezę. Materiał jest lekko śliski, jest średniej grubości. Sukienka jest bardzo ładnie skrojona, pasek podkreśla talię. Kolor khaki regularnie pojawia się w kolekcjach czołowych projektantów, więc nie ma wątpliwości, że będzie się wpisywał w trendy. Z niecierpliwością czekam na inne kolory, które widziałam na stronie brytyjskiego producenta.Sukienka z mojego zamówienia jest w rozmiarze 34.


kolaz3


Nigdy wcześniej nie miałam kombinezonu,a jest to uniwersalny element garderoby, który łączy w sobie funkcję krótszej sukienki z wygodą jaką dają nam szorty. Myślę, że na nadchodzące ciepłe dni zaopatrzę się w kilka kombinezonów. Ten z Missguided jest wykonany z koszulowego materiału, lekko szeleszczącego. Dekolt z opuszczonymi ramionami podkreśla szczupłe obojczyki. Kombinezon tworzy bardzo kobiecą linię klepsydry. Mój jest w rozmiarze 34.


kolaz7


Pamiętam jak w  czasach kiedy chodziłam do podstawówki była moda na krótsze sweterki. Moja mama nie chciała mi takiego kupić, dlatego pożyczałam sweterek od swojej przyjaciółki i przebierałam się w szkole. Sweterek w rozmiarze S/M, który mam na sobie ma dobrą długość np. do spodni z wysokim stanem (albo długich spódnic,tak jak nosi to Kim Kardashian), odsłania talię i brzuch, dlatego jeśli chcemy pokazać trochę ciała, dobrze jest popracować nad „kaloryferem”. Zazdrość koleżanek – gwarantowana (i bezcenna). Sweterek nie jest z działu Petite, przez co ma odrobinę za długie rękawy, zawinęłam je do środka.


kolaz6


Jeśli jesteśmy już przy stylu Kim, to ta spódnica świetnie się w niego wpisuje. Niestety nie do końca podoba mi się jej długość, a kolor sprawia, że widać każdą fałdkę. Chociaż, muszę przyznać, że całość wygląda niezwykle kobieco. Do tego typu spódnic konieczne będą buty na obcasie lub koturnie. Spódnica jest z miękkiego, dwuwarstwowego dżerseju. Jest bardzo wygodna i przyjemna w noszeniu. Moja jest w rozmiarze 34.


kolaz5


Mała czarna – nieśmiertelna i pasująca chyba na każdą okazję. Tutaj w bardzo skromnej wersji, praktycznie bez dekoltu. Już sam krój i materiał, z którego jest wykonana podkreślają kobiece kształty. Sukienka idealna na randkę, wyjście do klubu. Ta, którą mam na sobie jest w rozmiarze 34.


kolaz1


Bluzkę, a właściwie body, z dużym dekoltem zamówiłam z czystej ciekawości. Chciałam zobaczyć jak bym wyglądała w takiej odważnej wersji. Bluzka jest wykonana z elastycznego i śliskiego materiału,ta którą mam na sobie jest w rozmiarze 34. Duży dekolt można oswoić zakładając pod spód koronkowy top.


kolaz2


Bluzka ze zdjęcia powyżej, według mnie, świetnie komponuje się ze skórzaną spódniczką mini. Taka spódnica jest niebanalnym i ciekawym przełamaniem wielu stylizacji. Jest uniwersalna, pasuje na wiele okazji, z białą bluzką może być elegancka, ale można z nią również stworzyć casualowy, sportowy zestaw np. z szarą bluzą dresową i sportowymi butami.

Przedstawione ubrania nie są jedynymi tej firmy, jeśli chcecie zobaczyć więcej, odsyłam Was na stronę Zalando oraz do działu Petite .

14 komentarzy