Kiedy ostatnio robiłaś przegląd kosmetyków do makijażu w łazience, kosmetyczce, torebce? Jeśli nie pamiętasz ile czasu nosisz swoją ulubioną szminkę albo kiedy ostatnio kupiłaś tusz do rzęs, to najwyższy czas, żeby je wyrzucić. Kosmetyki mają określony termin przydatności po otwarciu. Najszybciej psują się te z dużą ilością wody, najdłuższą trwałość mają kosmetyki bezwodne jak pudry, cienie do powiek. Po upływie terminu ważności producent nie daje gwarancji co do intensywności koloru, trwałości czy właściwości pielęgnacyjnych. Zaczynają się też zwyczajnie psuć pod wpływem bakterii , których same im dostarczamy. Przykładowo podkład z filtrem SPF po terminie ważności zwyczajnie może przestać chronić Twoją skórę przed szkodliwym promieniowaniem. Poza tym składniki zawarte w kosmetyku, po upływie terminu ważności mogą spowodować reakcję alergiczną, zapalenie mieszków włosowych, zaczerwienienia, szczypanie. Kosmetyki stosowane do makijażu oczu mogą powodować efekt króliczych oczu lub zapalenie spojówek.





Jakie są terminy przydatności poszczególnych kosmetyków? Na opakowaniu kosmetyku musi znajdować się symbol PAO w postaci słoiczka z liczbą miesięcy, po upływie których kosmetyk nie powinien być dłużej używany. Czas ten liczony jest od momentu otwarcia, czyli pierwszego użycia kosmetyku. Zasadniczo wyglądają one następująco:

Tusz do rzęs – 3 miesiące

Błyszczyk, eyeliner w pisaku, cienie w kremie – 6 miesięcy

Podkład we fluidzie, korektor, szminka, kredka do brwi, kredka do ust – rok

Cienie do powiek, puder w kamieniu, róż, rozświetlacz, bronzer, lakier do paznokci – 2 lata




Po upływie terminu przydatności, powinniśmy bacznie obserwować właściwości danego produktu. Jeżeli kosmetyk zmienił konsystencję (np. się rozwarstwił), ma dziwny zapach lub działa uczulająco na skórę, jest to dla nas sygnał, że należy go wyrzucić. Oczywiście prawdopodobnie nie stanie się nic złego, jeżeli użyjemy kosmetyku kilka dni po upływie jego daty ważności. Ale jeżeli po roku używać będziemy produktu, który miał trzymiesięczny termin przydatności, będzie to co najmniej ryzykowne, żeby nie powiedzieć – głupie. Pamiętajcie też, żeby kupując kosmetyk „na zapas” nie otwierać go tylko po to, żeby go raz przetestować. Jeżeli otworzycie tusz do rzęs tylko w celu wypróbowania i będzie leżał nieużywany na półce, to termin jego przydatności i tak upłynie. I nie będzie miał tutaj znaczenia fakt, że użyłyście go tylko raz.



Używacie przeterminowanych kosmetyków, robicie często porządki w kosmetyczce? Jestem ciekawa Waszych doświadczeń w tej kwestii.

Wpis o pędzlach Zoeava – tutaj. Wpis o podkładach – tutaj.

 

9 komentarzy