Stało się! Nadszedł ten dzień. Bardzo dla mnie ważny. Ruszam ze swoim blogiem, o którym marzyłam od bardzo dawna. Ogromną rolę odegrało Wasze wsparcie dziewczyny. Byłyście dla mnie motywacją, bo długo biłam się z myślami. Jestem perfekcjonistką, uwielbiam ład i porządek, a wszystko w swoim życiu chcę dopiąć na ostatni guzik. Z drugiej strony blog to dla mnie coś nowego, dlatego wiem, że będę się rozwijać i doskonalić na waszych oczach, jednak marzenia są po to by je spełniać. Dlaczego właśnie Extra Small? Bo jestem filigranowa do tego stopnia, że część mojej garderoby pochodzi z działu dziecięcego, a niektóre ubrania w rozmiarze XS wiszą na mnie jak ciuchy po starszym bracie. Gdy nie wyglądasz jak modelka z okładki kolorowego pisma, nie jest łatwo ubrać się tak, aby czuć się piękną, stylową i zadbaną. Moją codzienną walkę z tym wyzwaniem obserwujecie już od dawna na Instagramie. Wiem, że większość z Was przeżywa podobne rozterki każdego dnia, więc jeśli mój blog może kogoś zainspirować i mu pomóc, to warto! Zatem zaczynam dziewczyny. Trzymajcie kciuki. Mam nadzieję, że zagościcie tu na stałe.


 

001a


002a


003a



005a




008a


 

sweter – American Eagle
legginsy – Cubus
skarpetki – Calzedonia
kubek – BodyBoom
pościel – IKEA

56 komentarzy