Biel i szarość coraz częściej królują na liście moich ulubionych kolorów. Całkowicie zdetronizowały ukochaną przeze mnie czerń. Dzisiejsze zdjęcia udało mi się prawie w całości utrzymać w tej biało-szarej kolorystyce. Spódnica „a załóż się”, o którą często pytacie na Instagramie jest wyjątkowo udanym zakupem. Jest charakterystyczna i mówiąc kolokwialnie „robi” stylizację. Wygląda dobrze zarówno w wersji sportowej jak i ze szpilkami i tak własnie lubię ją nosić. W zależności od nastroju i okazji, raz zakładam do niej białe trampki, innym razem czółenka na szpilce. Pytacie też często o rozmiar. Moja spódnica to „S”, jest dosyć przylegająca, powiedziałabym nawet ciasna, dlatego lepiej sugerować się zaleceniami producenta i wziąć rozmiar większy niż zazwyczaj. Dajcie znać jak Wam się podoba dzisiejszy zestaw!







Bluzka – Primark (podobna) ♦ Spódnica – Beksa (podobna) ♦ Torebka – Camelia Roma (podobna) ♦ Trampki – Converse ♦ Zegarek
6 komentarzy